Znajdź studia dla siebie dzięki naszemu rankingowi uczelni wyższych 2006 - 2013!
topstudia.pl/news'y | Dziś jest: 22.02.2018 | Niezależny ranking uczelni wyższych


Wyjazdy i wymiany - student za granicami kraju


Jak wiadomo, w naszym kraju wiele kierunków posiada możliwość wysłania swoich studentów zagranicę. I to nie w celu zarobkowym, jak można by było podejrzewać, a po to, by rzeczeni żacy mogli się czegoś nowego nauczyć na obczyźnie.

W tym celu powstało wiele programów umożliwiających młodym wyjazd. Stało się to opcją tak popularną, że aż ciężko uwierzyć, iżby nasze uczelnie krajowe dawały sobie radę z czymś takim. A jednak. Najważniejsza jest wiara w to, że dostaniemy taką możliwość. Kierunki - zwłaszcza językowe - są nastawione także na internacjonalizm, a od kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, wszystko stało się prostsze. Przede wszystkim dla studentów, którzy mają teraz okazję poszerzać swoje horyzonty. Co więcej, wiele uczelni oferuje teraz podwójne dyplomy. To znaczy: student wyjeżdża do zagranicznej szkoły, uczy się tam pewien okres czasu, potem wraca do kraju i uczy się też tutaj, zaś dyplom ze zdobyciem tytułu naukowego dostaje się na obu tych uczelniach. Wiele osób korzysta teraz z tego rozwiązania, bo ma szansę szukać potem pracy w obu krajach. Poza tym, prestiż z tym związany jest na tyle wysoki, że warto podejmować się podobnych wyzwań.

Przede wszystkim, wyjazd zagranicę jest możliwy tylko dla uczelni, która posiada tak zwaną Kartę Erasmusa, dokument upoważniający ją do tego, by mogła wysyłać studentów na obczyznę. Umowa ta musi być ważna na rok, w którym studenci zostają zakwalifikowani na wyjazd. Dodatkowo, aby rzeczony student mógł podjąć się takiego wyjazdu, powinien być obywatelem kraju uprawnionego do uczestnictwa w programie SOCRATES-Erasmus, posiadać oficjalny status uchodźcy, albo chociażby prawo do oficjalnego przebywania na terytorium naszego kraju. Musi też być na drugim roku danych studiów, pierwszoroczniacy mogą więc obejść się smakiem. O zgodę na wyjazd mogą starać się natomiast ci, którzy uczą się na studiach licencjackich, inżynierskich, magisterskich oraz doktoranckich. Jak widać, wachlarz wyboru jest ogromny, pozostaje więc zawierzyć dobrej organizacji Erasmusa i podjąć się naprawdę atrakcyjnej wycieczki. Zwykle trwa ona od trzech miesięcy do pół roku, jednak nie może być dłuższa niż rok akademicki, ale może po pierwszym semestrze przedłożyć termin o kolejne sześć miesięcy - byle już nie dłużej. Stypendium otrzymane na rzecz takiego wyjazdu, dla przykładu, na Uniwersytecie Warszawskim, wynosi nie mniej niż dwieście euro, co daje studentowi dużo możliwości zagranicą. Jednoznacznie można uznać, że taki wyjazd jest płatny, ale refundowany głównie z ramienia uczelni, na której przyszło nam studiować. Dodatkowo, trzeba też zaznaczyć, że nie ma możliwości wyjazdów indywidualnych, jedyne możliwe zamykają się grupie studentów, które w określonym czasie dostaje możliwość takiej wymiany. Naturalnie, dodajmy, że sami studiujący podjąć inicjatywy nie mogą, leży to tylko i wyłącznie w kwestii pracowników naukowo-dydaktycznych na danej uczelni.

Wyjazd tego typu może zostać zrealizowany tylko do dwudziestu siedmiu krajów Unii Europejskiej, krajów Europejskiego Okręgu Gospodarczego, to jest: Norwegii, Islandii i Lichtensteinu oraz kraju kandydującego - Turcji. W przypadku innych nie jest to zwykle realizowane, chyba, że nie podstawie innych umów. Trzeba sobie jednak powiedzieć, że największa ilość studentów wyjeżdża do Niemiec, Hiszpanii, Francji i na Wyspy Brytyjskie, z racji tego, że można tam podjąć dodatkowo pracę zarobkową.

Warunek zakwalifikowania się na taki wyjazd jest dość oczywisty - kwestią staje się tutaj średnia z ocen, oraz naturalnie, znajomość języka wykładowego kraju, do którego rzeczony student pragnie wyjechać. To nie oznacza, że nie możemy studiować, dla przykładu, w Norwegii, jeśli nie znamy norweskiego. Uczelnia ma możliwość zaoferowania nam zajęć w po angielsku, co oczywiście zwiększa atrakcyjność wyjazdu o tyle, że nauczymy się w tym momencie dwóch języków. Trzeba jednak zwracać uwagę na to, czy program studiów w danym kraju pokrywa się z naszym - braki w edukacji mogą wyniknąć bardzo szybko i utrudnić studentowi naukę. Dodatkowo, jeśli za bardzo rozmijają się z tymi, które posiadamy na naszej rodzimej uczelni, wyjeżdżający musi liczyć się z zaliczeniami danych przedmiotów po powrocie.

W kwestii dalszych formalności, studenci zakwalifikowani, mają obowiązek podpisać odpowiednią umowę, która potem będzie dokumentować cały ich wyjazd. Jest to krok bardzo ważny - bez niego nie są w stanie podjąć wyjazdu za granicę z ramienia swojej uczelni w kraju. Dodatkowo, należy teraz wspomnieć, jakie mamy do wyboru programy wymian, reprezentowane przez nazwę SOCRATES:

Erasmus, czyli najpopularniejsza i najszerzej ze wszystkich działająca opcja wyjazdów zagranicznych dla studentów. Skierowany został oczywiście do szkół wyższych by te mogły aktywnie prowadzić wymiany swoich studentów. Program ten umożliwia finansowanie pobytu danej osoby na uczelni zagranicznej i daje jej wiele innych ciekawych opcji do zrealizowania. Jest obecnie jednym z najlepszych systemów.

Comenicus - ten nie tyczy się studentów, ale warto wspomnieć o tym ze względu choćby na nasze młodsze rodzeństwo. Obejmuje on właściwie przedszkola, szkoły podstawowe oraz średnie, bez względu na typ realizowanego tam nauczania.

Minerva to program zajmujący się ukierunkowywaniem wykształcenia studenta na określoną specjalizację internacjonalną, w co możemy na przykład zaliczać fach typu ?europejski inżynier" i temu podobne profesje.

Lingua to z kolei system programowy skłaniający przede wszystkim do nauki języków, zwłaszcza tych, które przydadzą nam się w obrębie Unii Europejskiej. Szczególnie przydatne dla studentów stosunków międzynarodowych oraz, oczywiście, kierunku europeistyki.

Wiele jest takich opcji, wiele takich możliwości, ale czy warto podjąć się tych wszystkich działań? Formalności mogą przerazić każdego, kto nie lubi mieć z nimi styczności, często dochodzi do niedomówień i niewygodnych sytuacji, jednak nie warto porzucać tak atrakcyjnej opcji jak wymiana międzynarodowa. Co więcej, tego typu przedsięwzięcia procentują potem i rzucają lepsze światło na nasze późniejsze życie, tak zawodowe, jak i to pod względem edukacji. Przede wszystkim, zagranicą możemy poznać bardzo wiele ciekawych osób z innych krajów. Zapoznajemy się z ich kulturą i kuchnią, uczymy się i zachowań i często spostrzegamy, że są szalenie podobne do naszych. Możemy wynieść z tego doświadczenia bardzo cennych przyjaciół, którzy potem będą nam w stanie pomóc w każdym zakątku świata, obojętnie od tego, czy przyjdzie nam się znaleźć we Francji czy w Finlandii. Zagranicą uczymy się także przeróżnych języków, nie tylko angielskiego i temu, który przynależy do danej kultury. Poznajemy przecież te dodatkowe, na uczelni, a także uczymy się pewnych konstrukcji gramatycznych i leksykalnych od naszych towarzyszy.

Taki wyjazd to szansa również na poznanie ludzi, z którymi tam wyjechaliśmy - Polaków. Może się okazać, że będziemy potrzebować swojej wzajemnej pomocy, a poza tym - w grupie językowej będzie nam zdecydowanie raźniej.

Oczywiście, są minusy. Często trzeba zaliczać przedmioty, które opuściło się na wyjeździe, stypendium dane nam przez uczelnię też szybko się kończy, bo życie zagranicą jest drogie, a kiedy nie przełamiemy bariery językowej, zostajemy towarzyskimi outsiderami.

Mimo wszystko, ciągle warto jest próbować. Nie tylko ze względu na kształt edukacji, ale także na naszą własną kulturę, na przełamywanie schematów i stereotypów utartych tu i ówdzie, takich, które przeszkadzają często w relacjach internacjonalnych. Grunt to przełamać własną nieśmiałość, znaleźć trochę własnych funduszy i z radością pakować walizki. Pamiętajmy: od drugiego roku studiów mamy taką, a nie inną możliwość i należy ją godnie ponieść.





Copyright © 2006-2013 by topstudia.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

katalog szkół wyższych, szkoły wyższe, ranking szkół wyższych, uczelnie wyższe, gdzie na studia, jakie studia , studia, wyższa, wyższe, politechnika, uniwerstytet, akademia, rankingi, student, oceń szkołę, szkoła, szkoły, szkołę, jaka szkoła, kierunek, kierunki, jaki kierunek, co po szkole, gdzie na studia, najlepszy kierunek, czesne, magister, licencjat, inżynier, ile za studia, cena studiów, porównanie szkół, porównanie uczelini, porównanie kierunków
Drims | Telewizja cyfrowa i satelitarna | Najlepsze kilkusekundówki w Sieci - SnapLoops.com!